Jak Dafne podróżowała do Koszalina

Pobudka! Co tam ciekawego za oknem słychać?
Daleko jeszcze?
Następnego dnia, rano. Wreszcie w domu :-)
Kilkaset kilometrów, nocna jazda na północ Polski, a w samochodzie wraz z Pańciami zdziwione nową mu sytuacją szczenię. Mała Dafne. Cel: Koszalin. Wiadomość, że już są w domu, że podróż dobrze minęła, osiągnęła mnie przez SMS z rana. Niedługo później via email dotarły zdjęcia z podróży.

Dziękuję bardzo za pamięć i pozdrawiam.
Wszystkiego dobrego Dafinko!
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.