Mierz siły na zamiary

Pani Marta powtarza mi jak mantrę: "to bardzo ambitne psy". Bardzo.

W piątek po pracy, pokusiliśmy się na wizytację na plaży. Efekt: po drodze Mo wykończyła dwa labradory, które w kopnym śniegu po dziesięciu minutach harców błagalnym wzrokiem prosiły o ratunek. Mo zaś pobiegła niczym niewzruszona na plażę. Pokrytą obecnie grubą warstwą zbitego śniegu. Pooglądała sunące spokojnie kry i miała ochotę jeszcze się poganiać ze mną.
A może
tędy?
Mo zawsze wyznacza kierunek przeprawy
Ile nowego śniegu?
Dziś spadło 20 cm śniegu
Ooo, jaki ładny widok!
Pancio drąży, Mo korzysta
Zmęczona
odkryciami Mo
Leżakowanie po ekspedycji polarnej

Dziś zaś spadło kolejne 20cm śniegu, do tego co już było. W lesie dość często zapadam się po pas idąc z dala od dróg i przedeptanych ścieżek. I tak jest lepiej. Ja idę, bo nie da się biec, pierwszy i wydrążam w śniegu głęboki ślad, którym radośnie za mną biegnie szczęśliwa Morcheeba. Czasem bywa i tak, że ze śniegu nie wystaje nawet ogon. Ale i Mo wytycza kierunek marszu. To ona decyduje o stromych, niemal pionowych zejściach i takich samych wspinaczkach. Muszę jej przyznać, że technikę poruszania się w śniegu opanowała do perfekcji. Niejako przy okazji umęczyła dziś wilczura.
W efekcie, dziś oboje jesteśmy mocno zmęczeni. Ja suszę rzeczy, a Mo leżakuje.
  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.