Majówkowe wspomnienia

Mania&Mo Co. ciąg dalszy

Ponieważ nie ma jak się tłumaczyć, jak li tylko brakiem czasu na cokolwiek i tempem życia, w którym wszystko co najważniejsze wykonuję ostatnio w tak zwanym między czasie, stąd spore opóźnienie w wiadomościach. Ale żona podpowiada, że lepiej późno niż wcale, a już napewno lepiej późno niż później.
Majówka wyszła zupełnie niespodziwanie, nieplanowana i zadecydowano o niej w ciągu minuty. Stąd i spotkanie założycielek spółki Mania & Mo odbyło się w mało formalny sposób i zorganizowane zostało w ostatniej chwili. Czwarte w historiii, wypadło w rocznicę poprzedniego. Delegatki z północy, dość konkretnie podeszły do tematu obrad i przeprowadziły go w iście wikingowym stylu. Mo nie żałując sobie niczego, wykazała bardzo konserwatywną postawę - co do przewodnictwa - ocierając się o radykalizm. Ocieplenie frontu z północy nastąpiło dopiero po trzydziestu minutach. Wykapana córeczka Belci, a Pani Marta wie, co to znaczy. Po skolei, czerpała bez mała z dobrodziejstwa siedziby Mani, żyjąc jakby w zupełnie innym świecie i nic sobie nie robiąc z obowiązków gościa. Pozwiedzała, powąchała, wodę prawie całą wypiła.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć, a Edycie i Łukaszowi bardzo serdecznie dziękujemy za wyrozumiałość, elastyczność, gościnę i wspólnie spędzony czas.

  • Twitter
  • Facebook

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.