Z psiego żłobka

Donoszę, że wszyscy, tzn. my, psy, szczenięta żyjemy i mamy się dobrze.
Dzisiaj daje mi się jeszcze we znaki niedospanie i zmęczenie wielką akcją pod tytułem "Poród Moni", więc krótko-króciuteńko, słów tylko parę o bobasach "B" i fotek kilka.
Jutro napiszę więcej o Moni i jej licznym żłobku, a teraz tak w biegu między doglądaniem szczeniąt B i C troszkę o duecie Simonki. Grubaśne i papuśne są oba, apetyty im dopisują, a mleka psia mama ma pod dostatkiem. Sunia waży już 900 gramów, pieseczek niewiele mniej. Jedzą, śpią, rosną i wyglądają na szczęśliwe. Ja też jestem szczęśliwa gdy na nie patrzę. Synek Simonki pomalutku jaśnieje, córcia w czerwonym kolorze, podobna do mamy jak jedna kropla wody do drugiej.
Pierwsze trzy fotki to zdjęcia wczorajsze, następne dwa to dzisiejsze. Do jutra!
morduchna wczoraj
brzuszek masowany
jeden nos, pieski dwa
syneczek przy mleku
córeczka najedzona śpi
  • Twitter
  • Facebook

4 Komentarze

Płasko

  • *
    Kaśka  
    Nawet bez matki chrzestnej, Bromba jak ta lala :-)
  • *
    Donatella  
    to są słodkie żaby a nie psy! ;-)
    Wesołych Świąt z liczną gromadką;-)
  • *
    Natalia  
    Faktycznie, sunia bardzo podobna Simonki!
    Ślicznościiiiii.....

    Wesołych, spokojnych świąt
    życzy
    Natalia, Torres i Tevez
  • *
    Donatella  
    pozdrowionka świąteczne
    ucałuj maluchy

Dodaj komentarz

Zamknięcie tekstu w znakach gwiazdki spowoduje jego wytłuszczenie (*tekst*), podkreślenia są tworzone przez zastosowanie _tekst_.
Standardowe emotikony jak :-) lub ;-) będą zmieniane na ich graficzną wersję.
Adresy e-mail nie będą pokazywane i będą używane tylko do celów wysyłania powiadomień drogą e-mailową
:'(  :-)  :-|  :-O  :-(  8-)  :-D  :-P  ;-) 
BBCode format dozwolony

Komentarze poddawane są moderacji przed opublikowaniem ich na stronie.